-Nie wiem, ale najlepiej będzie załatwić to od razu.
-Masz racje
Pospacerowaliśmy jeszcze chwile i wróciliśmy do domu, tam spotkaliśmy Leona i to podłe babsko którzy jechali na kontrole z kostką.
Leon
Godzinę później
Już jesteśmy po wizycie, lekarz powiedział że wszystko jest już w porządku i mogę się już normalnie poruszać.Lara zaproponowala zeby przejechac sie na tor. W sumie teraz nie powinienem jeszcze jezdzic ale trudno. Po 10 minutach doszlismy (xd) na tor. Od razu pobieglem do szatni a lara sprawdzic motor.
Po kilku minutach znow czulem sie spelniony bo od 3 lat tylko dzieki temu czuje ze zyje. Moja dawna pasje -muzyke porzucilem po wyjezdzie Violetty nie umialem wydobyc z siebie zadnego dzwieku, od tamtej pory nie spiewam. Został mi tylko motocros to on pomaga mi uwolnić się od problemow tak jak wcześniej muzyka.Zrobiłem kilka kółek po torze i podjechałem do Lary:
-Chce wziąć udział w zawodach ? Kiedy jakieś będą ?
-Za tydzień, ale nie sądzę żebyś był w formie na zawody. Musisz sporo trenować.
-Dam radę. Nie wierzysz we mnie ?-zapytałem i spojrzałem jej w oczy z bananem na ustach/
-Już mi się tak nie uśmiechaj tylko trenuj.-powiedziała i delikatnie popchnęła w stronę motoru. Ja jednak znów podszedłem do niej, przysunąłem się i chciałem ją pocałować. Ale ta niespodziewanie odsunęła się.
-Co się stało ?-zapytałem skołowany. Lara nigdy się tak nie zachowywała, ona zawsze chciała się całować, a na dodatek jest dziś jakoś bardzo miła.
-Jja..zapomniałam nakarmić żółwia!-krzyknęła i uciekła.
Co jej odwaliło ?Jutro z nią porozmawiam, teraz muszę ćwiczyć.
Niedziela
13.00
Camila
-Viola, chodźmy już !!-wrzasnęłam zdenerwowana.
-Dobra, dobra, już idę.
Po chwili nasza guzdrała wsiadła do samochodu, w którym na nią czekałam.
-No nareszcie.
-Oj Cami nie narzekaj, przecież nigdzie się nam nie śpieszy.
Nie minęło 20 min, a już parkowałyśmy przed wielkim budynkiem zwanym-galerią odzieżową. W końcu wybrałyśmy się na zakupy.Wysiadłyśmy z pojazdu, weszłyśmy do budynku i zaczęłyśmy się rozglądać za Luśką, która miał na nas czekać w jakiejś z włoskich kawiarni.
-Pamiętasz jak się nazywa ta restauracja ?-zapytała po chwili Viola.
-Wydaje mi się że Piatto Bianco. Patrz to chyba ta.-powiedziałam wskazując na wielkie drzwi prowadzące do pięknego środka kawiarenki-Chodźmy do środka.
Jak powiedziałam tak zrobiłyśmy.
-Tam siedzi.-zauważyła Violka.
-Lu !!! -krzyknęłyśmy.
-Hej laski !!! Jesteście gotowe na "szał zakupów" ???-zapytała wesoła.
-Na zakupy jasne ! -odpowiedziałam pewna swoich słów.
Wyszłyśmy z restauracji i wdałyśmy się w "szał zakupów". Po 3 godzinach zaliczyłyśmy tylko ponad 20 sklepów, następny na naszej liście był sklep z bielizną i strojami kąpielowymi. Czym prędzej popędziłyśmy do wybranego sklepu. Po godzinie postanowiłyśmy wrócić do domu i przejrzeć nasze zakupy.
17.30
Violetta
Przed chwilą dojechałyśmy do domu teraz siedzimy i oglądamy nasze zdobycze.
Lu kupiła :
Cami:
A ja :
-U la, la Violu, fajną bieliznę sobie kupiłaś- odezwała się Luśka i razem z Cami zaczęły ją oglądać. Próbowałam im ją wyrwać, ale zaczęły rzucać do siebie. W tej chwili drzwi do domu otworzyły się i moja bielizna poleciała w twarz tego kogoś. To był...
Marco
Postanowiłem zabrać Fran, w jakieś wyjątkowe miejsce. Właśnie prowadzę ją z zawiązanymi oczami (ona ma zawiązane) przez las.
-Marco, długo jeszcze ??-zaczęła marudzić Włoszka.
-Nie, już jesteśmy.-rozwiązałem chustkę.
-Wow, tu jest...pięknie !!!
Usiedliśmy na "moście" i rozłożyłem kocyk i jedzenie. Karmiliśmy się, śmialiśmy i od czasu do czasu całowaliśmy. Spędziliśmy tak kilka godzin. Randka była cudowna, bo spędzona z moją kochaną Franią. Na koniec zaśpiewałem jej Ti credo.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo Was przepraszam za opóźnienie, ale niestety nie zależało to ode mnie :(
Rozdział trochę krótki, następny postaram się napisać dłuższy.
Sorki za błędy :\
Zachęcam do udziału w konkursie !!!!
Lecę pisać następny, może pojawi się w środę *-*
Dzisiaj szantażyk :
2 Kom= Next :P
Mechi <3




Świetny rozdział! Niech zgadne, na Leona??? Uhuhuhu...!^^
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta z niecierpliwością i zapraszam do mnie!
Papatki,
Mańka ♥
Super
OdpowiedzUsuń